sobota, 24 stycznia 2015

Pamiątki z podróży

(Spódnica plemienna spod Udaipuru (płn. Indie))
Byliśmy u znajomych  podróżników.
Zeszło na "światową" modę i gospodyni wyjęła z szafy
9więciometrowy kupon, który okazał się spódnicą.
Nie mogłam nie skorzystaćz okazji.





piątek, 16 stycznia 2015

wtorek, 13 stycznia 2015

Lilia Wodna

Na moim ulubionym kraftowym blogu pojawiła sie kiedyś seria starych haftów.
http://bugsandfishes.blogspot.com/2014/06/bits-and-pieces-from-last-week.html
Zauroczyła mnie lilia wodna  na tyle, że podjęłam wyzwanie.


A oto moje 2 realizacje - daleko im do wzoru, ale są moje! :)
I już mam pomysł co z nimi zrobić...




Breloczek od serca

To początek serdecznej serii breloczków. Walentynki nadchodzą!



 coś dla dzieciaka i tęsknota za wiosną
awers i rewers 


poniedziałek, 12 stycznia 2015

Subtelne perły na filcu ...

Pomysł na kwiaty szyte z jedwabiu - wzorowany na kanzashi - zmodyfikowałam.
Wszak filc jest dobry na wszystko !!!
Dla kontrastu kilka pereł i oto jest:
naszyjnik - na szyję :)




Panda Wanda

O! pandkę odnalazłam dla Najmłodszej szytą.
Pandka zapadła w sen zimowy pod szafą ;)
i trochę ją pajęczyna obeszła...


Obramowana

Przed laty trafiłam na dziwną koszulę w paczce z Kanady.
Długo czekała niezałozona i niewyrzucona na pomysł.
A gdy już pomysł powstał z realizacją też mi się nie spieszyło.
Koniec końców po kilku latach me alter ego zostało ostatecznie obramowane.
I teraz tak się widzę codzień :)


wtorek, 6 stycznia 2015

Święto Trzech Króli - Befana - felieton

 Ta opowieść powstała przed dwoma laty, ale nadal jest newsem ;)

Dziś święto Objawienia Pańskiego - Epifania - u nas obchodzona jako Trzech Króli. Kacper Melchior i Baltazar przynoszący w darze złoto, kadzidło i mirrę, są mędrcami, królami, którzy przybyli do stajenki, podążając za Gwiazdą Betlejemską. Kredą poświęconą w kościele, katolicy oznaczają swoje drzwi wejściowe, dymem z ziół symbolizująch mirrę i kadzidło, okadzają dom.
Tak świętujemy ten dzień w Polsce od lat, więc dobrze znamy tą tradycję.
Mnie zafascynowały włoskie zwyczaje.
     Dzisiejsze święto to tam Befana. Dzień czarownicy,  o wiedźmowatym wyglądzie, z długim nosem, która latając na miotle w swych poszarpanych szatach,
wrzuca przez komin dzieciom słodycze, gdy były grzeczne lub węgiel (też słodki:) gdy zapominały o posłuszeństwie. Poczytajcie bajkę dzieciom:

BEFANA
Gdy na niebie pojawiła się dziwna gwiazda z ogonem, trzech króli wyruszyło wskazywaną przez nią drogą. W podróży jednak stracili ślad. Nie mieli kogo zapytać o drogę, bo byli w głębi lasu. Gdy noc zrobiła się całkiem ciemna, w oddali spostrzegli światełko. Podążyli w stronę blasku ognia i znaleźli lichą chatkę. Do wnętrza wpuściła ich staruszka, nędzna i brzydka, której okoliczni mieszkańcy unikali, bo uważali ją za wiedźmę.
Goście skłonili się z szacunkiem i poprosili o pomoc. Befana (było to imię starowinki) ugościła ich i wskazała im kierunek, w którym powinni iść, by dotrzeć do Betlejem, nad którym zatrzymała się gwiazda. Wędrowcy namawiali ją, by dołączyła do orszaku, i razem z nimi powitała nowanarodzone dziecię.
Befanie żal było zostawić swoje codzienne troski i zajęcia. Na początku wykręciła się nadmiarem pracy, potem jednak przemyślała swoją decyzję i postanowiła dołączyć do trzech króli. Chciała jednak zabrać jakiś upominek dla nowonarodzonego, a że w jej chatce nie było nic wartościowego, to upiekła ciasteczka.
Wyruszyła w drogę zbyt późno, by dogonić swych gości. Gwiazda też zniknęła z nieba. Dlatego Befana zaczęła rozdawać ciasteczka wszystkim spotkamym dzieciom, w nadzieii, że wśród nich znajdzie się ten, którego nadejście obwieściła gwiazda.


poniedziałek, 5 stycznia 2015

Puszka w wersji deco

Pierwszą zrobiłam pół roku temu,
ostatnio ozdobiłam kolejne.
Oto proszę puszki w nowej odsłonie:



Olaf - filcowy bałwanek

Pomysł wypatrzony został przez Najmłodszą na stronie bjutiful.pl
i przez jej autorkę mistrzowsko zrealizowany.
Usłyszałam trzykrotne zachwycone CHCĘ od moich trzech latorośli
i spróbowałam dogonić ideał.
Moje dziewczyny zachwycone, a wszystkie inne chętne do posiadania własnego Olafa
wysyłam na zakupy do matki projektu: www.facebook.com/bjutifulfelt





Z Nowym Rokiem... butelka

Z Nowym Rokiem zawsze wiążą sie nowe plany.
Mój próbuję właśnie opornie wprowadzić w życie od 5 dni.
Postanowiłam z komputerem spędzać tylko poniedziałki.
I wszystkie sprawy, publikacje, rachunki i pomysły na życie w sieci
realizować tylko raz w tygodniu - czas iść na odwyk przez 6 pozostałych dni ;)

W ostatnich dniach stworzyłam na blogu galerię "mój sklep".
By można było podejrzeć co robię i ewentualnie coś zamówić :)
Zrobiłam porządki w zasobach i mogę kontynuować ze świeżym zapałem.

W tym roku w Sylwestra budowałam nową tradycję
i jak przed rokiem szyłam zasłony - a właściwie dostosowywałam.
U Środkowej nowe firany i zasłony dumnie zdobią wnętrze
i skończy się (może) nudzenie, że pokój wymaga poprawy wizerunku.
Najmłodsza z radością złapała zasłonki po siostrze i
po dostosowaniu wymiarów traktuje je jak swoje.
Wszyscy zadowoleni z takiego Sylwestra!

Pracowałam też nad pomysłem warsztatów dla dzieciaków,
by tym razem mogły stworzyć coś na Dzień Babci.
Docelowo wygrał wazon!