czwartek, 12 stycznia 2017

Sowy na głowy ;)

Nowy Rok powitałam z czapkami w ręku.
Jeszcze kilka sztuk trzeba było stworzyć.
Potrafię je już robić przy zgaszonym świetle :)
W końcu potrzebowałam odtrutki i mam takie cudo bez oczu :) 

 
 


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza