sobota, 29 kwietnia 2017

Poduszka - piłka

Obiecałam poduszkę do nowego pokoju chłopięcego,
narysowałam kilka projektów,
które uwzględniały szaro-zieloną kolorystykę.
Wygrał projekt idealny dla piłkarza,
czyli poduszka z pikowaną trawą i aplikacją piłki nożnej.
Wtedy przyszła Najmłodsza i zapytała:
a nie lepsza byłaby poduszka - piłka?
Zatkało mnie z podziwu.
Dzieci widzą oczywistości, trzeba było zostać dzieckiem....



 I tak powstał kolejny efekt współpracy z bystrą Dziewieciolatką,
która moje wypracowane, dopieszczone pomysły
jedną genialną uwagą zamienia w cacko :)

niedziela, 23 kwietnia 2017

Pufy na maskotki - sprzątanie pokoju dziecięcego

Gdy stos maskotek przerósł możliwości każdej z szuflad,
a ich góra ledwo mieściła się na środku pokoju,
wymyśliłam, by je schować w torbach...
najlepiej zapinanych...
a może w poduszkach...
takich do piętrowania...
a może w pufach?!
TAAAK - ten pomysł mnie zachwycił :)

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Szachownica patchwork dla intelektualisty

Bratanek to już nie dziecko,
i dorasta nieustannie ;)
więc patchwork dla Niego stanowił nie lada wyzwanie.
Ale obroniłam się.
Wymyśliłam dwukolorową kratkę z jeansu,
moja Najmłodsza od siebie dorzuciła pomysł
"dorysowania" szachownicy i tak oto jest:





sobota, 15 kwietnia 2017

Patchwork Florentynka - słodki jak beza w lukrze :)

Gdy się ma 6 lat i jest Księżniczką
to różowych kolorów nie może być zbyt dużo.
Dlatego, gdy pomyślałam o narzucie dla Florentynki,
zdecydowałam: będzie słodka jak beza w lukrze,
no i z koroną - złotą oczywiście.

Pierwotnie miała to być zwykła różowo-różowa szachownica
z naszytą złotą koroną,
ale gdy pojawiło się zamówienie na imię obdarowanej,
koncepcja uległa zmianie. 
 Powstał więc panel centralny z napisem
obramowany klasyczną szachownicą.
Poniżej suszenie pracy po prasowaniu.
W trakcie spinania poniższej kanapki powstał uroczy żart Córki:
Spód i ocieplina już pięknie przyklejone, nadchodzę z wierzchem,
a moja Dziewięciolatka pyta z filuternym uśmiechem:
"mogę się położyć zanim przykryjesz?
- będziesz miała wtedy kanapkę z mięsem !!!"


 Obdarowana obwieściła rodzinie,
że nikomu nie pożyczy swojej kołderki <3
Znaczy: podobała się :)

poniedziałek, 27 marca 2017

Patchwork integracyjny - jeans story.

Na stronie FB skupiającej mamy z mojej staromiłościańskiej okolicy
poprosiłam sąsiadki o zbędne spodnie jeansowe.
Hasło happeningu spotkało się z szerokim odzewem.
Przez kilka dni wracałam z kolejnymi porcjami surowca
- wszędzie na mnie czekały jeansy :)
Kilka godzin pracy i otrzymałam 140 kwadratów,
które pięknie zagospodarowały podłogę w kuchni
-dając wiele radości rodzinie skazanej na slalom :) 
 
Pogrupowałam całość w czwórki, ponumerowałam...
...i zasiadłam do nowej maszyny 
Oto efekt - wierzch narzuty gotowy.
Zaplanowałam serwetkowe aplikacje, by dodać folkowy sznyt.
I oto niespodziewana zmiana planów.
Nie powstanie narzuta do kompletu dla poduszek,
a zasłonka w drzwi garderoby, taka minimalistyczna bez lamówki.
Pozostaje już tylko zszyć wierzch ze spodem,
przekręcić, przepikować i powiesić na żabkach ;) 
Miała powstać narzuta jeansowa
z przekornymi koronkowymi aplikacjami...
a jest zasłona do garderoby - tak dobrze wpasowana w otoczenie,
że nikt jej nie zauważa :)


sobota, 25 marca 2017

Szyję kółka - folkowa poduszka

Gosia Pawłowska autorka projektu "All Sew Around"
postanowiła nauczyć szyć chętnych - piękne patchworkowe kółka.
Jej projekt to majstersztyk patchworku nowoczesnego,
a kurs to mistrzostwo profesjonalizmu (zdjęcie na końcu posta).
Pełna zapału zaczęłam dobierać kolory,
no i nie mogłam się powstrzymać,
do tej minimalistycznej kompozycji dołączyłam dodatki ;) 
Zgodnie z instrukcjami z kursu,  mimo wybrania trudnego lnu,
uszyłam pierwsze kółko - perfekcyjnie :)
I już wiedziałam, dalszej części nie będzie,
powstanie poduszka - nowocześnie ... folkowa. 
Dodałam lamówkę z urokliwymi wisienkami
i domknęłam projekt delikatnym haftem. 
Ostatnim wyzwaniem było pikowanie...
Przede mną daleka droga do mistrzostwa ;) 
Przed Państwem sosna, wiosna i poszewka na jasiek 40x40
A oto prototyp, od którego wszystko się zaczęło
- no dla mnie wprost identyczne ;)


czwartek, 23 marca 2017

Wiosenne porządki w Pracowni Milgra

Pracownia rękodzieła dorobiła się prostego adresu w sieci:
www.Milgra.pl
Ale to nie koniec wiosennych newsów :)
Rodzina zasypała mnie urodzinowymi niespodziankami
 Najmłodsza uczyła się robić pieczątki z ziemniaków:
Pracownia została scalona, 
przerobiliśmy magazyn w garażu na świetną przestrzeń do pracy -
wreszcie mam wszystko w jednym miejscu.
 
Porządki w szafach zaskutkowały udziałem w garażówce
i kolejną szansą promocji pracowni.
Z upolowanych w szmatku paneli powstały modne poduszki:
Moja stara Ismena znów zbuntowała się - przy zwykłych obrusikach;
ze ścierkami do nadmorskiego domu też sobie ledwo poradziła.
Szczęśliwie sponsor rozwiązał ten problem :)
No i wreszcie kafelek z lustrem z Toledo
stał się mozaiką i znów wisi w holu.
I wreszcie uszyłam prawie 50 czerwonych futerałów na stroje Środkowej.