czwartek, 9 stycznia 2014

Obrus z zasłony, a z obrusa...

Wspomnienia 2013
Kupiłam gotowe zasłonki na wyprzedaży - były za długie.
Obcięty dół służył czasem jako obrusik na ławę.
Ale udało mi się go przeciąć przy krojeniu chleba.
I tak do zasłon powstały poduszki na łóżko w połączeniu z mięciutkim polarem (oczywiście)






Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza